Sankalpa

Sankalpa w sanskrycie oznacza pozytywne postanowienie, lub intencje czy zamiary. To jest bardzo ważny dział Yogi Nidry. Jest to bardzo efektywna, silna i prosta metoda aby przeobrazić całą osobowość i ukierunkować życie człowieka w pozytywny sposób. Czyli krótko mówiąc, sankalpa to jest: pozytywne, krótkie, zbudowane z pozytywnych słów postanowienie, które powtarza się w stanie wewnętrznej relaksacji, z głębokim przekonaniem i siłą woli, aby coś najważniejszego zmienić w swoim życiu w celu osiągnięcia harmoni, celu w życiu, szczęścia, sukcesów, radości, samo urzeczywistnienia itp.. Ona ma wpływ na naszą podświadomość kiedy jesteśmy wewnętrznie zrelaksowani i otwarci  na samosugestię. Jeśli nasze uczucia i myśli nie stoją na przeszkodzie to istnieje możliwość jej całkowitej akceptacji i absorbcji wewnętrznej i realizacji. Taki stan wewnętrzny można osiągnąć praktykując Yogę Nidrę. Dlatego też na początku i na końcu  Yogi Nidry powtarza się Sankalpę.  Jak tylko się nam uda zasadzić to pozytywne nasionko głęboko w podświadomości to w okół niego zbierają się te siły, które powodują jej zakwitnięcie.  Czyli to nasionko po pewnym czasie zamanifestuje się na świadomym planie i stworzy zmiany w twojej osobowości a tym samym życiu, i każdy bez wyjątku człowiek może to osiągnąć, jeśli zastosuje ją właściwie oraz inteligentnie. To przecież podświadomość kieruje naszym życiem.      Zadaniem sankalpy nie jest aby zaspokoić swoje np. pożądania, zachcianki czy jakiekolwiek manipulacje innymi ludźmi, (to może nam tylko przysporzyć  więcej kłopotów niż sobie sami wyobrażamy) lecz ma za zadanie stworzyć głębokie przemiany w naszym życiu w celu jego wszechstronnej poprawy, przeobrazić gruntownie nie tylko fizycznie lecz także emocjonalnie, mentalnie również duchowo. Najważniejsze jest, aby odkryć co chcesz najważniejszego osiągnąć lub zmienić w swoim życiu. Sankalpę można stosować jedynie wtedy jeśli się zrozumie jej właściwy sens i zadanie. Jednym z przykładów niewłaściwego jej stosowania jest, jeśli używać się jej będzie jedynie aby wykorzeniać szkodliwe nałogi np. palenie papierosów. Ja próbuję tu wytłumaczyć, że człowiek skończy palić automatycznie jeśli przeobrazi pozytywnie całą swoją osobowość, całe swoje wnętrze, gdy jego prawdziwa i głęboka sankalpa się urzeczywistni.

Niewłaściwa sankalpa to np. „Ja nie będę nigdy się złościł”, ponieważ oprócz słowa „ja” i „się” wszystkie pozostałe są negatywne.

Daję tu kilka przykładów na prawidłową Sankalpę:

* Stale wzrasta moja siła duchowa

* Jestem pozytywną siłą dla rozwoju społeczeństwa

* Odnoszę sukcesy we wszystkim co robię

* Jestem świadomy i efektywny w każdym działaniu

  • Jestem w pełni zdrowy/a  itp.

Parę dobrych rad:

Sankalpę należy ułożyć z wielką dokładnością samemu i aby nie straciła na mocy zachować ją w absolutnej tajemnicy. Zachować tą samą sankalpę tak długo, dopóki się całkowicie urzeczywistni. Żadnych oczekiwań. Rezultat zależy między innymi od uczciwości, i jak bardzo potrzebujesz przemiany wewnętrznej.  

Swami Karma Yogi Saraswati       Uppsala 12/12-04

 

Shoonya Thaam

Shoonya – this is a state … where there is no manifestation … because there is also no reflection (opposition) … no duality… There is nor relationship with anything … nor adversity …      And when the observer observes this unity state in himself what I calling – ”FULLNESS IN EMPTINESS” … or ”VOICE OF SILENCE”. This state cannot be explained, only it has to be EXPERIENCE by itself … because it has no synonyms or opposites … therefore it cannot be compared with anything and explained. (MADHIMAA)

__________________________________________________

In everything, in every atom of the UNIVERSE, there is an INFINITY plan, a PERFECT plan, a plan of ABSOLUTE WISDOM AND ABSOLUTE, which is also in every atom and cell of your body. Reach out, and recall the state when you were caught up in spontaneous concentration, when you were doing something, when time stopped existing.

 Remind yourself the inner SILENCE and the feeling of merging with your REAL NATURE. This wonderful state that you regain perfect harmony and connection with the ITSELF and UNIVERSE. This state is called in Yoga – SHUNYA THAAM. This condition can appear at any time in your life and also during meditation. You can achieve Shoonya Thaam even in the biggest noise and chaos, at work, in effort, when you creative, in art, in full joy of dance, in being with nature …

Shoonya Thaam – it starts to envelop and fill up you when you are completely free from emotions and thoughts, completely present in HERE and NOW, when you in relax state, when you „REDUCE” all assessments and valuations, and restrictions … – then you can experience the concept of that TRUTH what you really ”ARE” – in ONENESS with everything and everyone and you will discover this plan of EXCELLENCE PERFECTION within you. Stay on this state of HIGHEST HARMONY and HAPPINESS …

You also can DISCOVER WITHIN YOU – which VIBRATIONS in you, make you healthy and happy … 

Find this Vibrations…

SHOONYA THAAM – is the SONG OF UNIVERSE; a song that always sings in you, even if you can not hear it – This is the healing song of the COSMOS… So relax, find this freedom within yourself, and let go of – all emotions and thoughts.   OPEN UP YOURSELF TO THE VOICE OF YOUR SOUL, which sings in absolute HARMONY WITH INFINITY.

Pashyanti

Now you can go further and deeper in YOU. Maybe you will see the dawn of GOLD light in the „THIRD EYE” – BRUMADHIA… follow this LIGHT, it increases, fills you slowly up and enlarges, and this LIGHT fills all of your existence. Feel how, with this light in you, you feel more harmonious, happiness, healthy, filled with energy and LOVE . Unlimited LOVE – which „only is” because the true LOVE has no opposition, is independent, lasting and eternal…     Stay in this state in absolute awareness and remember that this LOVE is your TRUE NATURE !!!

– With Prema and AUM – Swami Karma Yogi Saraswati

Uppsala 2 / 2-2018

ARTYKUŁ O EGO

Ja w 1993 roku pojechałem do Bihar School of Yoga przede wszystkim aby zrobić porządek ze swoim ego. Praktykowałem yogę pierwsze dni po 16 godzin dziennie. Gdy zwróciłem się do Swamiji (Sw.Niranjanananda) o pomoc i gdy przedstawiłem mu swoją SADHANĘ, to Swamiji zamiast mi ująć lub zmienić mój program, to dodał mi jeszcze dwie godziny. Żeby wykonywać moją Sadhanę miałem czas na spanie tylko najwyżej 4 godziny. Odkryłem taką zależność, i nie tylko u siebie, że praktykanci yogi, w miarę zdobywania doświadczenia stają się chciwi na więcej. Stają się egoistyczni i często uważają się za bardziej zaawansowanych duchowo niż inni ludzie. Czyli wpadają i utknęli w wielu pułapkach ego. Te pułapki, to również zablokowania dla rozszerzającej się świadomości i ego występuje w coraz bardzo sprytniejszej postaci i rzadko która osoba zdaje sobie z tego sprawę, że jest w pułapce ego. Te przeszkody są formą łaski, ponieważ nie znając tych przeszkód ego, i nigdy nie poznając ich istnienia, nie bylibyśmy w stanie je usunąć i na drodze do poszerzania swojej świadomości nie byłoby postępu.

Ta fałszywa duma, choć stanowi przeszkodę, jest jednak tak naprawdę ważną częścią życia duchowego. Trzeba się nauczyć ją przerabiać już na poziomie myśli. Dopiero uświadomienie sobie istnienia swojego ego, czyli doprowadzenie do samoświadomości w każdej, dosłownie sekundzie życia, jest w stanie doprowadzić nas do wyzwolenia. Z ego nie można walczyć, gdyż jest w stanie nas zniszczyć. Już po paru latach praktyki i wielu różnych próbach terapii odkryłem, że nie dostałem żadnej pomocy od innych, nawet tych najbardziej zaawansowanych i że muszę sobie radzić sam. Czułem się jakby cały świat przeciwstawiał się mnie. Nawet do tego doszło, że inni ludzie doprowadzili mnie nieświadomie do fizycznego kalectwa. Wszyscy chcieli mnie zmusić, żebym stał się taki jak oni, mówili – ”NORMALNY”. Na ogół to byli ludzie, którzy żyli w dobrobycie ale wewnątrz bardzo nieszczęśliwi, zamotani w sprawach życia materialnego.

    Najprostszym sposobem opanowania ego, poza świadomością w tu i teraz oraz przestania identyfikowania się z myślami, emocjami, dosłownie z niczym podobnym,  okazała się dla mnie – IGNORANCJA. 

Wymyśliłem sobie dwie rzeczy, że zacznę ignorować wszystkie jakiekolwiek myśli i uczucia, – po prostu w ten sposób – przestać im dawać jakąkolwiek energie.

Druga rzecz, to : Gdy się pojawiała jakakolwiek myśl, emocja lub chęć czynu, to zadawałem sobie pytanie: Czy to jest Miłość?, i starałem się tylko robić i mówić rzeczy w wypadku, gdy odpowiedź była – TAK. W ten sposób zaczął się proces ROZPOZNAWANIA – (VIVEKA), który kontynuuję do dzisiaj.

Swami Karma Yogi Saraswati                                                         Bengaluru 17/10-19

Yoga a psychika człowieka

Zagadnienie psychiki jest ogromnie istotne w życiu człowieka i dlatego je tutaj w skrócie poruszam. Większość ludzi lekceważy potrzebę dbania o zdrowie psychiczne, co dla nich po pewnym czasie zaczyna stwarzać poważne problemy.

CZŁOWIEK NIE ZMIENIŁ SIĘ OD WIELU TYSIECY LAT, ZMIENIŁO SIĘ TYLKO JEGO ŚRODOWISKO. DLATEGO TERAZ, JAK NIGDY PRZEDTEM ZACHODZI POTRZEBA WYCISZENIA SIĘ, ZACHOWANIA HARMONI, A PRZEDE WSZYSTKIM DOPASOWANIA STYLU ŻYCIA, SWOJEJ POSTAWY, DO DZISIEJSZYCH TAK BARDZO SKOMPLIKOWANYCH WARUNKOW . Poza tym w dzisiejszych czasach następuje masowy rozwój duchowy. Objawy człowieka, który się budzi duchowo a psychicznie chorego są podobne i trzeba tu wyjątkowego specjalisty, który by to odróżnił, aby mógł ludziom właściwie pomagać. Uważam, że jest zbrodnią traktowanie ich w podobny sposób. W ogromnym skrócie i ogólnie można powiedzieć, że budzący się duchowo człowiek, zdaje sobie sprawę z tego co przeżywa a człowiek chory psychicznie nie posiada własnej samoświadomości i kontroli.

(Aby mnie zrozumieć, pamiętać tu trzeba że yoga w szerszym pojęciu, zaczyna się od medytacji).

W życiu każdego budzącego się duchowo człowieka następuje bardzo trudny psychicznie okres, który jest tylko przejściowy, może on trwać zaledwie od dwóch tygodni do dwóch miesięcy (pod warunkiem właściwej opieki i traktowania tego człowieka oraz praktykowania odpowiedniej dla niego yogi). Wtedy ten człowiek staje się m.in. świadom swojego stanu i planu „podświadomości” (TAK – można tego dokonać! W yodze nie ma pojęcia podświadomości, gdyż wszystko może być świadome. W yodze ten plan „podświadomości” w dużo szerszym pojęciu nazywa się CHITTA), a z tamtąd biorą się nasze sny i to jest jakby magazyn nieprzerobionej traumy. W głęgokim stanie medytacyjnym można być świadomym tego planu. Im bardziej zagłębiamy się świadomie w swoje wnętrze to język tego świata wewnętrznego i obrazy jego są bardziej symboliczne i abstrakcyjne, (jak i we śnie) i dlatego bardzo trudne, a nawet niemożliwe do przetłumaczenia na jakikolwiek język. Aby zrozumieć co przeżywa drugi człowiek, trzeba ogromnej wiedzy i doświadczenia.

W praktyce Yogi budzenie się duchowe można podzielić na cztery okresy, z których każdy musi być doprowadzony właściwymi i indywidualnymi ćwiczeniami do końca, zanim się przejdzie do następnego. SADHAKA – praktykant Yogi, mósi mieć świadomość i kontrolę na każdym z tych etapów. (Bardziej szczegółowe informacje są w książkach wydanych w “Bihar University of Yoga” w Indii. To zagadnienie wymaga większego opracowania, co nie jest celem mojego artykułu, który ma charakter jedynie informacyjny).

W dzisiejszych czasach większość lekarzy z wielką ignorancją i brakiem odpowiedzialności „pomagają” ludziom dając im „leki” psychotropowe, – które są przecież narkotykami – i stosowanie ich jest w większości bardzo krótkowzroczne z wieloma ubocznymi skutkami i najczęściej eksperymentami. Czyli tacy lekarze na dłułszą metę budują społeczeństwo narkomanów. (Sam to przeżyłem jako pacjent). W Szwecji np. obecnie około 50-ciu procent ludzi w wieku pracującym zażywa środki antydepresyjne i itp. a wielu z nich z tego powodu jest niezdolnych do pracy.

Ja stanowczo twierdzę, że wiedzy na temat psychiki człowieka nie można nauczyć się z książek. Mądrość i doświadczenie (również życiowe) lekarza czy nauczyciela duchowego mósi być zdobywane, przede wszystkim poprzez własną regularną SADHANIE – praktykę, gdzie poprzez regularną medytacje zdobywamy właściwą i niezbędną wiedzę i doświadczenie, zanim przystąpi się do pomocy innym. Trudność polega na tym, że każdy człowiek jest inny i dlatego powinno się dopasować indywidualnie dla niego terapię. Dlatego w yodze jest olbrzymia ilość technik medytacyjnych z ogromną ilością ich wariantów. Niewiele nauczycieli yogi na świecie zna te techniki, gdyż potrzeba tu również OŚWIECENIA. Poza tym większość nauczycieli ogranicza się do HA-THA Yogi. Te techniki, stosowane od wielu tysięcy lat w yodze, FUNKCJONUJĄ do dzisiaj! i nie tylko prowadzą ludzi do oświecenia, ale można je również stosować, z wielkim powodzeniem, jako terapie na każdym planie psychicznym człowieka. Czyli wszystkie znane terapie stosowane na zachodzie istniały już w Yodze od wielu tysięcy lat, – a naukowcy „wyważają” tu otwarte drzwi. Poza tym te metody są bardzo dokładnie wypróbowane, przemyślane i usystematyzowane pod każdym względem; holistycznie i pedagogicznie opracowane i opisane. W Yodze traktuje się człowieka holistycznie, co ma ogromną przewagę stosowania jej w terapii. Obecnie w wielu krajach na zachodzie stosuje się techniki Yogi w zakładach psychiatrycznych, szpitalach, więzieniach, w przygotowaniach np. kosmonautów czy pilotów i wiele innych dziedzinach np. w kształceniu księży. Również stosują je lekarze pod inną nazywą np. „Terapia Samozachowawcza” czy „Mindfulness” i wiele innych… Wszedzie tam gdzie potrzebna jest extremalna sprawność fizyczna, psychiczna i duchowa, wszechstronna yoga może być stosowana ze wspaniałymi rezultatami. Psycholodzy i psychiatrzy którzy sami nie medytują – są niebezpiecznymi dla swoich pacjętów hohsztaplerami. – To dotyczy również księży i oczywiście wszystkich nauczycieli i przewodników duchowych. I dlatego, zamiast zwalczać i ignorować Yogę, powinni oni współpracować z doświadczonymi Yoginami. Prawdziwa pomoc, to taka pomoc gdzie ludziom pomaga się samym wykaraskać z ich problemów. Jeśli chodzi o leczenie psychiki człowieka – to ŻADEN LEKARZ CZY TERAPEUTA ZA NICH TEGO DO KONCA NIE ZROBI.

Innym poważnym problemem tutaj jest, że farmakologia na zachodzie jest bardziej nastawiona na zarabianie pieniendzy niż na niesienie pomocy ludziom np. przekupując lekarzy, lub zwalczając terapie alternatywne, czy robiąc „króliki doświadczalne z ludzi”. Im więcej ludzi choruje, tym więcej lekarze i producenci leków zarabiają pieniędzy. Wiecie, że w Chinach jest odwrotnie.

Na ogół większość ludzi jest nieświadoma zachodzących w nich procesów psychicznych oraz działania ich energi – np. swoich myśli i uczuć; do czasu, kiedy jest już bardzo późno żeby mogli sobie sami z tymi problemami wewnętrznymi poradzić. Ludzie tacy najczęściej ignorują, zwlekają i „uciekają” od swoich problemów np. mówiąc, „że to się jakoś ułoży”, lub wracając zmęczeni psychicznie z pracy do domu, zamiast odpocząć, (chociaż na chwilę) w medytacji, to natychmiast włączają telewizor lub radio itp.. Poprzez indywidualnie dopasowaną medytację jesteśmy w stanie zrobić bardzo dużo. Wystarczy casami kilka minut. Jedną z przyczyn ucieczki ludzi od swoich problemów i „zagłuszania swojej psychiki”, jest fakt, że ludzie najczęściej w ciszy uświadamiają sobie wewnętrzny chaos – i on ich PRZERAŻA. Tacy ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że właśnie wtedy powinni w procesie medytacyjnym samopoznania, wpierw ten chaos zaakceptować; Dopiero po tej totalnej akceptacji możemy medytacyjnymi technikami wyciszać i harmonizować swoje wnętrze, poznać je takim jakie ono jest, bez fałszu i zakłamania. Wiele ludzi medytuje spontanicznie w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy, gdyż medytacja jest naturalnym stanem leczenia psychiki. Medytowania powinno się uczyć ludzi od najwcześniejszych lat życia. Dorośli powinni się uczyć od dzieci np. życia w teraźniejszości, spontaniczności, poznawania wszystkiego wszystkimi zmysłami na raz, a przedewszystkim radości i pozytywnego stosunku do życia. Dzieci są dużo mądrzejsze niż ludzie przypuszczają. Problem leży tylko w tym, że one nie potrafią tej mądrości zwerbalizować i przekazać, a kiedy się tego nauczą, to w ogromnej większości są już zdemoralizowane przez społeczeństwo.

Pracę nad sobą należy zacząć od relaksacji na wszystkich poziomach egzystencji człowieka. Później osiągnąć sztukę koncentracji, wysubtelnić wrażliwość i poszeżyć i pogłębić swoją świadomość. Te umiejętności są przecież niezbędne każdemu człowiekowi. W ciszy i spokoju mamy o wiele większe szanse w odkrywaniu PRAWDY, zdobywamy możliwość twórczego, konstruktywnego myślenia i właściwego działania, i budzi się intuicja, która jest niezbędna w życiu.

Ale jak się wyciszyć, kiedy nasz umysł jest chaotyczny i nieuporządkowany?

Aby „poustawiać” sobie w psychice należy przede wszystkim, rozbudzić chęć zmiany, oraz zmienić stosunek do życia (w yodze – Yamy i Niyamy). Zacząć od akceptacji i poszanowania oraz poznania siebie i innych dokładnie takimi jakimi wszyscy jesteśmy. Nie akceptowanie innych prowadzi tylko do konfliktów. Każdy człowiek ma specjalną przyczynę dla której jest, taki a nie inny i swoje powody dla których zachowuje się w ten czy w inny sposób (jest poważną przeszkodą jeśli są one dla nas niezrozumiałe). Ta akceptacja oczywiście nie oznacza akceptowania przestępstw i przestępców.

Innym warunkiem aby sobie pomóc jest życie w teraźniejszości (jak żyją najczęściej dzieci). Działać, myśleć w teraz jak tylko potrafimy najlepiej zadawalając się równiesz rezultatem.To co nam przeszkadza, to ciągłe przejmowanie się przeszłością lub przyszłością. W TERAZ jest tak dużo rzeczy do zauważenia, przemyślenia i do zrobienia… (Oczywiście nie należy robić i myśleć rzeczy co szkodzą nam samym lub innym).

Mówienie i myślenie prawdy.

Czwarty warunek to: zaprzestanie kierowania się w życiu Egoizmem w jego wszystkich postaciach: strach, obawy, pożądanie, zawiść, zazdrość, chciwość, kradzierz, kłamstwo, przesądy, fanatyzm itp. Zrealizowanie tych warunków i wielu innych jest bardzo potrzebne każdemu człowiekowi w codziennym życiu. Same próby przestrzegania tych zasad społecznych, są już sukcesem, bo nikt z nas nie jest idealny, ale właściwy stosunek do życia, uwalnia nas od bardzo wielu problemów i stajemy się LUDŹMI z prawdziwego zdarzenia.

Nawet drobne problemy psychiczne (np. jak długotrwały smutek) – prowadzą do chorób, które objawiają się po pewnym czasie, zrówno w sferze fizycznej jak i psychicznej.

U każdego chorego fizycznie człowieka można znaleść związek, i zobaczyć wyraźnie drogę jaką choroba w jego organiźmie się rozwija od planu psychicznego do fizycznego.

Aby przeobrazić całe społeczeństwo i wyeliminować większość problemów psychicznych należy zacząć od dzieciństwa. Aby wychować dzieci we właściwy sposób trzeba mieć przede wszystkim nieskończoną cierpliwość. Rozwijać prawidłowo ich zmysły jak również pomóc im znaleźć swoje miejsce w życiu, zaspakając ich tylko prawdziwe potrzeby i rozwijać ich ukryte predyspozycje i cele życiowe (w yodze – DHARMA). Jest np. zbrodnią narzucanie i uczenia dzieci rzeczy, z których one nigdy nie będą miały pożytku w życiu. To narzucanie prowadzi również do konfliktów wewnętrznych i problemw psychicznych w wieku dojżałym tych ludzi.

Takim prostym testem, który możemy sami przeprowadzić jest próba medytacji, jeśli nie potrafimy usiedzieć w bezruchu i w spokoju co najmniej 10 min, to znaczy, że mamy problemy psychiczne. – Ilu ludzi zdało by taki test ?

Każdy człowiek, który zaczyna medytować odkrywa jakby dwie natury w swoim wnętrzu. Jedna jest chaotyczna, rozbiegana, niestabilna i słaba, a druga leży w głębi poza nią i jest wielka, spokojna, jasna i czysta, gdzie panuje absolutna harmonia, wiedza, spokój, radość życia i szczęcie… Proszę sobie tu wyobrazić, że poza naszymi uczuciami, myślami, planem podświadomości, nadświadomości i głębiej w nas, w każdym człowieku, leży świat wewnętrzny (NIRWANA), w którym panuje absolutny spokój, światłość, harmonia, mądrość, wiedza i bezwarunkowa, prawdziwa miłość, (miłość, która nie ma przeciwieństw i uwarunkowań). Tą właśnie ŚWIADOMOŚĆ tego planu posiadają ludzie oświeceni. Wszystkie ćwiczenia yogi prowadzą do medytacji. Medytacja jest to, bardzo krótko mówiąc, świadome spojrzenie w swoje wnętrze, beznamiętne a czujne, i jego poznanie, a w końcu otwarcie się na plan NIRWANY. W Yodze jest mnóstwo technik medytacyjnych, które pomagają prowadzić adepta do OTWORZENIA się na ten plan naszej GŁĘBI.

Yoga jest rozumiana przeze mnie w bardzo szerokim pojęciu. To jest przede wszystkim sztuka życia w zdrowiu szczęściu i harmoni z otoczeniem. Można ją praktykować w każdej sekundzie swojego życia, w każdej sytuacji bez przerwy, w najprzeróżniejszych formach i ich warjantach.

WSZYSTKO, CO DLA CZŁOWIEKA JEST DOBRE – JEST YOGĄ. A wszystko co dla niego niedobre BHOGĄ – czyli zadawaniem sobie cierpienia.

Tak jak już wcześniej zaznaczyłem, że tej wiedzy o psychice człowieka nie można nauczyć się tylko z książek. Tak że radził bym wszystkim szczerze zainteresowanym w pracy nad sobą, a szczególnie rozwojem duchowym, w odnalezieniu właściwego, doświadczonego przewodnika, który jest w stanie wiele spraw uświadomić i dawać wskazówki do właściwej drogi. Wybrać takiego, który jest absolutnie oddany w niesieniu pomocy innym, a nie takiego który jest nastawiony tylko na zarabianie pieniędzy.
Procesy zdrowienia. Nastąpują one jakby z dwóch kierunków:

Jeden – świadomy; zaczyna się od relaksacji i akceptacji wszystkiego i wszystkich, gdzie w procesie samopoznania osiągamy niezfałszowaną świadomość rzeczywistości, (i tej wewnętrznej i zewnętrznej), gdzie sami aktywnie i świadomie podejmujemy właściwe działania i zmiany aby zdrowieć.
Drugi proces następuje z naszej GŁĘBI, stale, lecz najczęściej nieświadomie, np. we śnie. (Kiedy śpimy leczy się przecież nasza psychika i ciało.) Pochodzi to, z jednego z podstawowych praw NATURY, jakim jest zachowanie harmoni i równowagi.(Natura zawsze wraca do harmoni jak ją człowiek zostawi w spokoju.) Czyli człowiek zdrowieje dlatego,- że zdrowie jest naturalnym stanem człowieka. To jest m. in. wytłumaczenie efektu „placebo” gdzie wiara i autosugestia odgrywają decydującą rolę w procesie leczenia.

Swami Karmayogi Saraswati

Uppsala, Sweden dnia 11/7-03

 

 

Yoga dla Dzieci

Yoga, która  jest specjalnie przystosowana dla dzieci pomaga im w rozwoju ich świadomości ciała, poprawia ich: samokontrolę, elastyczność ciała i koordynację ruchową. Jest dla dzieci również relaksująca pod każdym względem. Techniki yogi pomagają również dzieciom poprawić koncentrację i zdolność do uczenia się,  pomagają wyciszyć ich nadpobudliwość i ukierunkować ją w pozytywny i zharmonizowany sposób. Yogiczne techniki stosowane w procesie nauczania, uczą posługiwania się wszystkimi dwudziestoma zmysłami, a nie tylko dwoma lub trzema, – jak jest w zachodnim systemie nauczania (wiedzę przyswajamy poprzez zmysły!). To nieporównywalnie lepiej wpływa na procesy np. zapamiętywania nauczanego materiału szkolnego, przez co znacznie go skraca i uefektywnia, jednocześnie uprzyjemniając go, gdyż dzieci w jodze uczą się poprzez zabawę. Trzeba też zaznaczyć, że w yodze w procesie nauczania kładzie się nacisk na indywidualne zdolności dziecka i jego rozwój tak, aby  znalazło ono swoją własną drogę w życiu – swoje powołanie i pomocy w jego realizacji. W procesie nauczania technikami yogicznymi, wykorzystuje się własne, wewnętrzne zasoby dzieci znacznie lepiej i efektywniej się je rozwija. 

Najnowsze badania naukowe wykazały, że dzieci, które szkolone są yogicznymi technikami w szkołach, rozwijają się w bardziej harmonijny sposób,  z fizycznego, emocjonalnego i psychicznego punktu widzenia. To pomaga im mieć bardziej pozytywny stosunek do uczenia się i również ma wpływ na ich stosunek do codziennych czynności życiowych. Wpływ  naszej rzeczywistości staje się mniej „szokujący”,  ponieważ ich wewnętrzne instrumenty percepcji utrzymywane są w harmonii i akceptacji siebie i otoczenia, oraz dokładnie  wyważone indywidualnie dla każdego dziecka. To pomaga im poczuć się znacznie lepiej zintegrowanymi w  obecnej rzeczywistości, która jest dla nich najczęściej niezrozumiała a nawet w niektórych przypadkach przerażająca.

Swami Karma Yogi Saraswati